niedziela, 9 czerwca 2013

Nic się nie stało...

Jedna z najpopularniejszych przyśpiewek wśród polskich kibiców futbolu... Niestety. Tym razem już chyba niewielu zostało takich, co jeszcze mają ochotę zaśpiewać ją naszym piłkarzom. Remis z Mołdawią bardzo osłabił nasze szanse na grę w MŚ 2014. Oczywiście jest jeszcze możliwość awansu, jednak nasza reprezentacja musi wygrać cztery ostatnie mecze, a czekają nas m.in. pojedynki z Ukrainą i Anglią. 

Ja nie zaśpiewam "Nic się nie stało", bo wiele się stało. Remisu z tak słabą drużyną nie da się podpiąć pod nic. Ale to, że nie zaśpiewam, nie oznacza, że ich opuszczam... Bo jakby nie było, trzeba przyznać otwarcie, że się źle dzieje, Reprezentacja przeżywa ogromny kryzys gry i wiary w nich ze strony narodu, dlatego trzeba się spiąć, wyciągnąć wnioski i grać! A w to jeszcze wierzę i trzymam kciuki za chłopaków, by i oni uwierzyli w siebie, w trenera, nie odpuszczali do końca i podbudowali morale nas wszystkich!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz