Z powodu pięknej pogody i grillowego nastroju dopiero dziś mogę Was poinformować o wynikach turnieju w Rzymie. Francuz dla Jerzego Janowicza okazała się szczęśliwy i Łodzianin pokonał Richarda Gasqueta, awansując do ćwierćfinału, jednak tam czekał na niego Szwajcarski mistrz - Roger Federer, który okazał się dla młodego Polaka jeszcze zbyt dobry. Ale ważne, że Jerzyk nie poległ z kretesem, wręcz rozegrał naprawdę dobre spotkanie ze swoim idolem, niestety bardzo przeszkadzała mu trema. Jeśli zaś chodzi o Novaka, to on też poległ w ćwierćfinale za sprawą Tomasa Berdycha. Zwycięzcom rzymskiego turniej został Rafa Nadal, który w finale gładko pokonał Rogera 6:1, 6:3.
26 maja rusza Roland Garros, czyli kolejne wielkie emocje na korach ziemnych. Mam nadzieje, że uda się Djokovićowi zdobyć w końcu tego jednego brakującego szlema, a Jerzyk, który awansował w rankingu ATP na 23 miejsce, odnotuje kolejny dobry, a może nawet rewelacyjny występ. Kto wie?
szkoda że Nadal wygrał!!!!!!!! Ale cóż...był lepszy skoro wygrał
OdpowiedzUsuń